- Swoją drogą, ciekawe czy gdy nas nie ma, to Nilay i Lary spędzają ze sobą trochę czasu... - zamyśliłam się przez chwilę.
- Co masz na myśli? - Anaria zerknęła na mnie, podchodząc do brzegu.
- No wiesz. Przecież to bracia i zastanawia mnie, czy w ogóle są sobą teraz zainteresowani. Nilay zaledwie wspomniał mi o Larym, ale nie mówił zbyt wiele. Jakby coś ukrywał...
- Cały Nilay. - podsumowała trafnie biała wadera - Wiecznie jakieś sekrety...
Mimowolnie obydwie wybuchłyśmy śmiechem.
- Ale z nas plotkary... - stwierdziłam nadal rozweselona.
- A co? To nie prawda? My tylko analizujemy fakty. Tak... Są obydwaj trochę dziwni...
- Zgadzam się z tobą stuprocentowo, ale właśnie przez to da się ich lubić. Ty też jesteś nietuzinkowa, w dobrym słowa tego znaczeniu. - uśmiechnęłam się.
Anaria?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz