czwartek, 9 listopada 2017

Od Nilaya CD Melindy

Melinda miała sporo racji. Faktycznie się rozleniwiliśmy.
- Pamiętasz jak zanim staliśmy się małżeństwem? Włóczyliśmy się całymi dniami gdzie się da, a teraz co? Siedzimy w miejscu. Gdzie się podziała nasza chęć do przygód? - przypomniała mi partnerka.
Jej słowa jeszcze bardziej zmotywowały mnie do działania.
- Wobec tego, żyjmy tak jak wcześniej. Zachowujmy się jak niedojrzałe dzieciaki! Niech stracę! Grunt to dobra zabawa. - zamerdałem ogonem.
- Pewnie, zresztą mnie się osobiście, trochę znudziło to ciągłe "randkowanie". Pora na zmiany. Trochę szaleństwa, posmakujmy przygody! - zawyła Melinda.
- Cicho... - zasłoniłem partnerce pysk - Bo nas wataha weźmie za nienormalnych.
- Masz rację, wybacz. Nie pomyślałam... - wadera uśmiechnęła się - Po co ktoś oprócz nas, ma wiedzieć że jesteśmy wariatami...
Teraz i ja wybuchłem śmiechem.


Melinda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz